Analiza spółki Mirbud (marzec 2026)

Analiza spółki Mirbud
Table of content

Spis treści

Rynek budowlany w Polsce przechodzi obecnie głęboką transformację, stąd moja analiza spółki Mirbud. Przede wszystkim wynika to z nakładania się cykli koniunkturalnych. Ponadto zmienia się struktura finansowania inwestycji publicznych. Jednocześnie rośnie silna presja na efektywność kosztową. Wcześniej sektor napędzała wielka hossa infrastrukturalna. Obecnie mierzy się on jednak z procesem selektywnego ożywienia.

W tym trudnym środowisku Mirbud S.A. stał się obiektem intensywnych analiz. Przyczyną są w szczególności duże wahania kursu akcji. W rezultacie cena spadła do poziomu wsparcia w okolicy 11 PLN. Z tego powodu inwestorzy bacznie obserwują fundamenty spółki.

Sytuacja rynkowa jest obecnie zdominowana przez paradoks. Z jednej strony spółki budowlane mają rekordowe zamówienia. Z drugiej strony inwestorzy wykazują dużą ostrożność. Obawiają się oni przede wszystkim tzw. kumulacji robót. Co więcej, zjawisko to może wywołać inflację kosztów materiałów.

W konsekwencji nasili się presja płacowa w najbliższych latach. Mirbud posiada stabilny portfel oparty na kontraktach drogowych. Dlatego spółka jest szczególnie narażona na te negatywne czynniki. W konsekwencji przekłada się to na wysoką zmienność jej notowań.

Korekta kursu do 11 PLN nie jest zjawiskiem odosobnionym. W rzeczywistości wpisuje się ona w trend osłabienia sektora. Na przykład indeksy budowlane na GPW wyraźnie straciły na wartości. Głównym problemem są obecnie procedury przetargowe.

Ponadto liczba odwołań do KIO w 2025 roku była rekordowa. W rezultacie czas do podpisania umowy uległ znacznemu wydłużeniu. Inwestorzy zrewidowali zatem swoje oczekiwania wobec przyszłych zysków. Jednak w przypadku Mirbudu pojawiły się dodatkowe przeszkody. Chodzi o kwestie sporne dotyczące dużych kontraktów kolejowych. Podsumowując, nastąpiła również naturalna normalizacja marż po rekordowych latach.

Przyczyny korekty notowań Mirbud S.A. w latach 2025–2026

Cena akcji Mirbudu spadła z ponad 15 PLN do okolic 11 PLN. W szczególności zmiana ta nastąpiła między sierpniem 2025 a marcem 2026 roku. Ten spadek ma podłoże zarówno fundamentalne, jak i techniczne. Przede wszystkim wpłynęła na to publikacja wyników finansowych za 2025 rok.

Niestety raporty te wykazały wyraźny regres w ujęciu rocznym. Skonsolidowany zysk netto spadł znacząco w pierwszej połowie 2025 roku. Wyniósł on 36,12 mln PLN wobec 54,32 mln PLN rok wcześniej. Warto podkreślić, że wynikało to bezpośrednio ze specyfiki cyklu produkcyjnego.

Dodatkowo spółka zależna JHM Development przekazała rynkowi znacznie mniej lokali. Co więcej, przychody całej grupy obniżyły się o około 17% rok do roku. Analitycy tłumaczą to jednak trwającą obecnie fazą „projektuj”.

Znajduje się w niej znaczna część nowych kontraktów drogowych firmy. W rezultacie generowane przychody są na tym etapie naturalnie niższe. Zaczną one rosnąć dopiero w fazie właściwej budowy. Z tego powodu inwestycje te zintensyfikują się znacząco w 2026 roku.

Dynamika wyników finansowych grupy Mirbud w 2025 roku

Kategoria finansowaI-III kwartał 2024 (mln PLN)I-III kwartał 2025 (mln PLN)Zmiana % r/r
Przychody ze sprzedaży2 355,961 948,87-17,28%
Zysk brutto ze sprzedaży179,00*143,00-20,11%
Zysk operacyjny (EBIT)101,30*78,00-23,00%
Zysk netto64,5250,23-22,15%

*Dane szacunkowe na podstawie dynamiki marż raportowanej przez analityków.

Istotnym obciążeniem dla wyników były dodatkowe koszty operacyjne. Przede wszystkim wynikały one z realizacji trudnych technicznie projektów. Dobrym przykładem jest budowa odcinka drogi S1 w Węgierskiej Górce. Niestety wystąpiły tam nieprzewidziane warunki geologiczne.

W rezultacie spółka musiała ponieść nadmiarowe wydatki na drążenie tuneli. Te koszty obciążały marże przez wiele kwartałów z rzędu. W konsekwencji rynek zareagował obniżeniem wyceny akcji. Inwestorzy uznali zatem, że okres „łatwych zysków” z waloryzacji już minął.

Ponadto dalszą presję podażową wywołała normalizacja marży brutto. Wcześniej przez lata marże utrzymywały się na rekordowych, dwucyfrowych poziomach. Jednak rok 2025 przyniósł ich powrót do poziomów jednocyfrowych. Podobna sytuacja wystąpiła również w segmencie deweloperskim.

Otóż zakończył się rządowy program „Bezpieczny Kredyt 2%”. Z tego powodu analitycy spodziewają się spadku marż brutto poniżej 30%. W rezultacie uderzyło to bezpośrednio w wycenę spółki JHM Development. Ostatecznie negatywny sentyment odbił się na kondycji całej grupy kapitałowej.

Spór o Rail Baltica i ryzyko prawne w segmencie kolejowym

Bezpośrednim katalizatorem spadków w pierwszym kwartale 2026 roku stały się doniesienia dotyczące przetargu na modernizację linii Rail Baltica dotyczy odcinka Białystok – Knyszyn. Jest to projekt o ogromnej skali. Wartość kontraktu wynosi blisko 5 mld PLN. Z tego powodu inwestycja ta była kluczowa dla strategii Mirbudu. Spółka planowała dzięki niej dynamiczne wejście na rynek budownictwa kolejowego.

Konsorcjum Torpol-Mirbud złożyło tam najkorzystniejszą ofertę. Co więcej, była ona o 400 mln PLN tańsza od ofert konkurencji. Jednak konsorcjum Budimex-PORR wniosło odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. W rezultacie Izba nakazała unieważnienie wyboru oferty Mirbudu.

Główną przyczyną było błahe uchybienie formalne. Mirbud nie wskazał informacji o karze środowiskowej sprzed trzech lat. Wynosiła ona zaledwie 15 tys. PLN. Warto dodać, że w momencie rozstrzygania była już przedawniona.

Ta sytuacja wywołała negatywną reakcję inwestorów. Przede wszystkim stało się to z kilku ważnych powodów. Po pierwsze, spółka straciła ogromne, potencjalne przychody. Brak kontraktu w portfelu zmienia prognozy wzrostu na lata 2026–2028.

Po drugie, wzrosną koszty sporów prawnych. Dlatego też Mirbud złożył skargę do Sądu Okręgowego 23 lutego 2026 roku. Po trzecie, pojawiła się duża niepewność proceduralna. Spółki złożyły zatem wniosek o zabezpieczenie roszczenia. Chcą w ten sposób zablokować podpisanie umowy z innym wykonawcą.

Teoretycznie procedura odwoławcza powinna trwać 90 dni. Jednak w 2026 roku terminy te uległy wydłużeniu. W konsekwencji zamraża to uwagę zarządu na długie miesiące. Z perspektywy rynku to sygnał trudnej ekspansji w sektorze kolejowym.

Może ona być znacznie trudniejsza niż pierwotnie zakładano. W rezultacie akcjonariusze zaczęli uciekać z akcji przy poziomie 13–14 PLN. To ostatecznie zepchnęło kurs do poziomu 11 PLN.

Analiza operacyjna portfela zamówień (Backlog)

Pomimo perturbacji prawnych i spadku zysków w 2025 roku, fundamentem Mirbudu pozostaje imponujący portfel zamówień. Na dzień 28 lutego 2026 roku łączna wartość backlogu grupy wyniosła 8,338 mld PLN netto. Jest to poziom, który zapewnia spółce front robót na kilka najbliższych lat i stanowi silne zabezpieczenie przed ewentualnym spowolnieniem gospodarczym.

Struktura portfela zamówień netto GK Mirbud (luty 2026)

Segment działalnościWartość (mln PLN)Udział w portfelu (%)
Budownictwo infrastrukturalne6 961,3183,49%
Budownictwo kubaturowe1 367,8916,41%
Suma8 329,20*100,00%

*Różnica do pełnej kwoty 8,338 mld PLN wynika z drobnych zleceń w pozostałych segmentach i zaokrągleń.

Dominacja kontraktów drogowych wynika z dużej aktywności Mirbudu w przetargach GDDKiA. Przykładowo, w 2025 roku spółka wygrała aż 14 takich kontraktów. Co ważne, odchylenie ofert od budżetu inwestora wyniosło zaledwie 5%. Rynek postrzega to zatem jako sygnał bezpiecznego i racjonalnego ofertowania. W rezultacie daje to szansę na zadowalającą rentowność w kolejnych latach.

Dodatkowo w lutym 2026 roku Mirbud wygrał kolejny duży kontrakt. Chodzi o rozbudowę odcinka autostrady A2 za 372,2 mln PLN netto. Warto jednak zwrócić uwagę na specyficzny cykl rozpoznawania przychodów. Większość portfela to bowiem kontrakty typu „projektuj i buduj”.

Zostały one podpisane głównie w latach 2024 oraz 2025. W konsekwencji ich wpływ na zyski będzie widoczny dopiero z opóźnieniem. Analitycy przewidują poprawę od drugiej połowy 2026 roku. Wówczas inwestycje te wejdą w fazę ciężkich robót budowlanych.

Podsumowując, obecna „dziura” w przychodach jest jedynie zjawiskiem przejściowym. Dlatego też prognozy na rok 2027 zakładają wzrost sprzedaży nawet o 19%. Solidny portfel zamówień stanowi zatem fundament pod przyszłe odbicie kursu akcji.

Strategiczna dywersyfikacja: Energetyka i Kolej jako nowe filary wzrostu

Zarząd Mirbudu doskonale rozumie ryzyka rynkowe. Dlatego też spółka realizuje obecnie strategię intensywnej dywersyfikacji. Przede wszystkim chce ona uniknąć problemów wynikających z cykliczności budownictwa drogowego.

Ważnym elementem tego planu była emisja akcji serii L. W rezultacie spółka pozyskała w czerwcu 2024 roku około 202 mln PLN. Te środki przeznaczono na rozwój nowych segmentów. Chodzi tutaj przede wszystkim o budownictwo kolejowe oraz elektroenergetyczne.

Mirbud nabył 92,78% udziałów w kieleckiej spółce PBS Transkol. Transakcja ta miała miejsce w grudniu 2024 roku. Kosztowała ona grupę 77,5 mln PLN. Skala działalności Transkolu jest wprawdzie niewielka.

Jednak spółka ta dostarczyła grupie niezbędne referencje. W rezultacie Mirbud może startować w dużych przetargach PKP PLK. Przykładem sukcesu jest współpraca z firmą Torpol. Dotyczy ona wielkiego projektu Rail Baltica. Niewątpliwie Mirbud stał się już liczącym graczem w branży kolejowej. Dzieje się tak pomimo ostatnich problemów proceduralnych.

Kolejnym istotnym krokiem jest wejście w segment sieci energetycznych. W tym celu Mirbud złożył wniosek do UOKiK. Dotyczy on zakupu części mienia firmy Pile Elbud. Wniosek ten wpłynął do urzędu na początku lutego 2026 roku.

Ta akwizycja umożliwi spółce realizację zadań elektroenergetycznych. Jest to ważne, ponieważ branża ta otrzyma ogromne środki. Pochodzić będą one między innymi z funduszy KPO. Ponadto napędzi je transformacja energetyczna Polski.

Mirbud inwestuje również w własne wytwórnie mas bitumicznych. Nakłady na ten cel wynoszą około 80–90 mln PLN. Z kolei te działania zwiększą niezależność operacyjną firmy. Dzięki temu spółka uniezależni się od lokalnych dostawców. Ostatecznie powinno to poprawić marże w segmencie drogowym.

Analiza wyceny rynkowej i wskaźników giełdowych

Kurs Mirbudu na poziomie 11,50–11,80 PLN w marcu 2026 roku implikuje wskaźniki wyceny, które wydają się atrakcyjne w porównaniu do historycznych średnich oraz konkurentów sektorowych. Spadek kursu o ponad 16% w ciągu ostatnich 12 miesięcy doprowadził do sytuacji, w której kapitalizacja spółki (ok. 1,28 mld PLN) zbliża się do jej wartości księgowej.

Porównanie wskaźników rynkowych (stan na marzec 2026)

WskaźnikMirbud S.A.Budimex S.A.Erbud S.A.*
Cena / Zysk (C/Z) kroczący12,2816,1815,50
Cena / Wartość Księgowa (C/WK)1,161,931,30
Kapitalizacja (mld PLN)1,2817,530,40
Zwrot z kapitału (ROE)9,61%15,00%*7,50%*

*Dane szacunkowe na podstawie trendów rynkowych i dostępnych raportów.

Niska wartość wskaźnika C/WK dla Mirbudu (1,16) sugeruje, że rynek wycenia spółkę z niewielką premią ponad wartość jej aktywów netto, co przy tak potężnym backlogu może być oznaką niedowartościowania. Wskaźnik C/Z na poziomie 12,28 jest znacząco niższy niż w przypadku Budimeksu (16,18), co odzwierciedla większe ryzyko operacyjne przypisywane Mirbudowi, ale jednocześnie wskazuje na potencjał do rewaloryzacji wyceny w przypadku poprawy marż.

Dodatkowym argumentem za „twardym dnem” wyceny jest cena emisyjna akcji serii L z 2024 roku, która została ustalona na poziomie 11,00 PLN. W procesie budowy księgi popytu wzięło udział 15 inwestorów instytucjonalnych, w tym TFI PZU. Powrót kursu do poziomu ceny emisyjnej po dwóch latach intensywnego rozwoju spółki sugeruje, że obecny poziom cenowy jest silnie broniony przez kapitał instytucjonalny, który postrzega 11 PLN jako bezpieczny poziom wejścia.

Perspektywa techniczna: Czy poziom 11 PLN to okazja?

Z punktu widzenia analizy technicznej, Mirbud znajduje się w kluczowym punkcie decyzyjnym. Po wzroście o ponad 200% w poprzednich latach, spółka od maja 2025 roku pozostaje w korekcie, która przybrała formę konsolidacji o charakterze zwężającego się trójkąta.

Kluczowe poziomy techniczne w marcu 2026 roku:

  • Wsparcie 11,00 PLN: Jest to najważniejszy poziom obrony. Złamanie tego wsparcia byłoby silnym sygnałem ostrzegawczym i mogłoby doprowadzić do testowania „niebieskiego boksa” w okolicach 10,60–10,80 PLN.
  • Wsparcie 11,63 PLN: Wynika ze zniesienia Fibonacciego 23,6% całego ruchu wzrostowego. Obrona tego poziomu w ostatnich sesjach przy niskim wolumenie sugeruje wyczerpanie podaży.
  • Opór 13,50 PLN: Wybicie tego poziomu byłoby sygnałem zmiany sentymentu i powrotu do trendu wzrostowego.
  • Target byków: Głównym celem w średnim terminie pozostaje strefa oporu w okolicach 14,70–15,20 PLN.

Analiza wolumenu wskazuje, że inwestorzy instytucjonalni, którzy weszli w rynek przy wyższych poziomach, nadal utrzymują swoje pakiety akcji, co widać po braku gwałtownej wyprzedaży na dużym obrocie przy testowaniu poziomu 11 PLN. Wskaźnik RSI znajduje się w strefie neutralnej z tendencją spadkową, co sugeruje, że proces formowania dna może jeszcze potrwać kilka tygodni, dając czas na spokojną akumulację akcji.

Ocena ryzyka i czynniki destabilizujące

Inwestycja w Mirbud przy poziomie 11 PLN, mimo wielu przesłanek pozytywnych, wiąże się z konkretnymi ryzykami, które inwestor planujący zakup „sporego pakietu” musi wziąć pod uwagę.

  1. Ryzyko marży na nowych kontraktach: Agresywna strategia pozyskiwania zleceń w 2024 i 2025 roku może odbić się negatywnie na zyskach, jeśli koszty materiałów i robocizny wzrosną gwałtownie w 2026 roku.
  2. Zadłużenie i płynność: W pierwszej połowie 2025 roku odnotowano skokowy wzrost zadłużenia netto do ponad 340 mln PLN. Choć wskaźnik Dług netto / EBITDA na poziomie 1,4 pozostaje bezpieczny, dalszy wzrost kosztów finansowych może ograniczyć zysk netto.
  3. Ryzyko wykonawcze w nowych segmentach: Brak wieloletniego doświadczenia w samodzielnej realizacji dużych projektów kolejowych i energetycznych może prowadzić do błędów w kosztorysowaniu i realizacji, co widzieliśmy już przy trudnych kontraktach drogowych (Węgierska Górka).
  4. Sytuacja w deweloperce: Spadek sprzedaży mieszkań w JHM Development (tylko 109 lokali w I połowie 2025) jest sygnałem schłodzenia rynku mieszkaniowego, co pozbawia grupę części wysokomarżowych przychodów, które w przeszłości „ratowały” wyniki budowlane.

Rekomendacje analityczne i wyceny docelowe

Mimo bieżących problemów, większość domów maklerskich utrzymuje pozytywne nastawienie do Mirbudu w długim terminie, choć krótkoterminowo ich opinie są podzielone.

Wybrane rekomendacje dla Mirbud S.A. (2025–2026)

InstytucjaRekomendacjaCena docelowa (PLN)Data wydania
DM TrigonKupuj15,0006.02.2026
DM BOŚKupuj18,2030.11.2025
DM TrigonKupuj18,5013.10.2025
DM BDMRedukuj13,0004.09.2025
Noble SecuritiesFair Value15,20*25.08.2025

*Wycena oszacowana na podstawie komentarza analityka o „adekwatnej wycenie” przy kursie ok. 15 PLN.

Warto zauważyć, że nawet najbardziej konserwatywna rekomendacja „Redukuj” z DM BDM wyznacza cenę docelową na poziomie 13,00 PLN, co przy obecnym kursie ok. 11,50 PLN oznacza potencjał wzrostu o ok. 13%. Z kolei optymistyczne prognozy DM Trigon zakładają wzrost do 18,50 PLN, co implikuje potencjał rzędu 60%. Rozbieżność ta wynika głównie z różnego podejścia do wyceny segmentu kolejowego oraz oczekiwań co do marż w 2027 roku.

Analitycy DM Trigon wskazują na scenariusz optymistyczny, w którym udana realizacja projektów CPK oraz przeskalowanie działalności deweloperskiej mogłoby wycenić akcje Mirbudu nawet na 22,80 PLN. Z drugiej strony, scenariusz pesymistyczny zakłada wycenę na poziomie 14,80 PLN, co nadal jest wartością znacząco wyższą od obecnej ceny rynkowej.

Wnioski i rekomendacja strategiczna dla inwestora

Analiza zgromadzonego materiału badawczego pozwala na sformułowanie wniosków dotyczących przyczyn ostatnich spadków oraz oceny atrakcyjności inwestycyjnej Mirbud S.A. w marcu 2026 roku.

Dlaczego kurs spadł do 11 PLN?

Spadek jest wynikiem kumulacji kilku negatywnych czynników: przejściowego osłabienia wyników finansowych w 2025 roku (normalizacja marż i faza „projektuj” kontraktów), porażki proceduralnej w przetargu na Rail Baltica oraz ogólnego pogorszenia sentymentu do branży budowlanej na GPW. Rynek przereagował obawy o marże, ignorując jednocześnie fakt, że portfel zamówień spółki jest na rekordowym poziomie, a środki z emisji akcji dopiero zaczynają pracować w nowych segmentach.

Czy to dobry moment na zakup dużego pakietu?

Z perspektywy fundamentalnej, poziom 11,00–11,50 PLN wydaje się być wyjątkowo atrakcyjną okazją inwestycyjną dla kapitału długoterminowego. Główne argumenty to:

  • Margines bezpieczeństwa: Kurs zbliżył się do wartości księgowej i ceny emisyjnej z 2024 roku, co historycznie stanowiło silną barierę dla spadków.
  • Perspektywa ożywienia przychodów: Rok 2026 powinien przynieść skokowy wzrost sprzedaży w miarę wchodzenia kontraktów drogowych w fazę budowy.
  • Potencjał binarnego zdarzenia: Wygrana w sądzie w sprawie Rail Baltica mogłaby być potężnym impulsem do gwałtownego wzrostu kursu.
  • Wiarygodność zarządu: Zakupy prezesa Mirgosa przy poziomie 15 PLN są silnym sygnałem, że obecna cena jest postrzegana przez insiderów jako głębokie niedowartościowanie.

Inwestor planujący zakup sporego pakietu powinien jednak rozważyć strategię akumulacji rozłożonej w czasie (DCA – Dollar Cost Averaging) wewnątrz strefy 11,00–12,00 PLN. Pozwoli to zminimalizować ryzyko związane z ewentualnym chwilowym naruszeniem poziomu 11 PLN w przypadku ogłoszenia niekorzystnych wyników za czwarty kwartał 2025 roku lub negatywnych informacji ze strony sądu.

Podsumowując, Mirbud S.A. pozostaje jedną z najbardziej perspektywicznych spółek w polskim sektorze budowlanym, a obecna korekta notowań wydaje się mieć charakter cykliczny i techniczny, a nie trwały i fundamentalny. Solidne fundamenty w postaci backlogu o wartości 8,3 mld PLN oraz strategiczne wejście w segment energetyki i kolei dają silne podstawy do twierdzenia, że obecny poziom cenowy 11 PLN może być wsparciem, od którego rozpocznie się kolejna fala wzrostowa w horyzoncie 12–24 miesięcy.

Źródła:


Polecam również inne analizy spółek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *